Wczoraj nasze Bąbelki zostały ochrzczone. Było dużo miłych gości i pyszne jedzonko. Tylko pogoda nie dopisała. Maluchy były przegrzeczne, ponieważ całą mszę przespały a w restauracji były zachwycone zainteresowaniem gości. Po męczącym dniu padły o 19 i smacznie sobie spały prawie do rana.







