eF&Jot blogg

01/04/2008

jak to się zaczęło

Opublikowane jako: Bez kategorii — Tagi: — admin @ 19:02

Zaczęło się mniej więcej rok temu, kiedy to bardzo ale to bardzo staraliśmy się z mężem o dziecko. Słuchając opowiadań koleżanek stwierdziłam,że trzeba zacząć pracę nad potomstwem, bo nigdy nie wiadomo ile to potrwa…no i trafilismy w drugim cyklu. O ciąży dowiedziałam się 8 maja a o tym,że będą to bliźnięta dopiero 4 lipca, więc 2 miesiące żyliśmy w błogiej nieświadomości. Termin porodu miałam na 16 stycznia. Niestety pewnej pieknej niedzieli (04 listopada 2007) o godzinie 9 rano poczułam,że chyba łapie mnie biegunka. Tak też sobie myślałam przez jakieś 2 godziny aż zadzwoniłam do swojego lekarza,który kazał jechać na Izbę Przyjęć i nastawić się na tydzsień pobytu w szpitalu. Pojechaliśmy. Po drodze 2 razy mąż musiał stawać, bo nie byłam w stanie znieść bólu, który pojawiał się w trakcie jazdy po kocich łbach (mieszkamy w Rynku). Na Izbie okazało się,że mam rozwarcie na 3 a po pół godzinie,że na 7 cm no i tym sposobem na świat, troszkę za wcześnie, bo w 29 tygodniu, przyszli Franio (12:49) i Julcia (12:50). Oczywiście od razu pojechali na OIOM i tam zostali przez następnych 10dni (Franio) i 2 tygodnie (Julcia). Potem do 28 grudnia byliśmy na Patologii na Reymonta w Opolu (jesteśmy z Opola). Franio urodził się z wagą 1365g a Julcia 1580g. Teraz ważą odpowiednio 5550g i 5900g. No, to tyle tych smutnych wspominek-teraz już będą tylko wesołe, obiecuję.

Brak komentarzy »

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Oparte na WordPress