eF&Jot blogg

22/06/2008

Żeby nie było zbyt różowo…

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 21:04

A na koniec miłego weekendu u dziadków musiało się zdarzyć coś, co ów weekend troszkę spaskudziło. Otóż wracaliśmy z porannego spacerku i spotkaliśmy naszą zaprzyjaźnioną panią Doktor. Pani Doktor dzieci obejrzała i już mieliśmy iść dalej gdy Mirek zapytał “co to mogą być za kropki na łydce Julki, które pojawiły się wczoraj?”. No i to był koniec, nic, czarna dziura pojawiła się przed moimi oczami, widząc reakcję p.Doktor. Nie mam nawet siły pisać co i jak, w każdym razie musieliśmy od razu, migiem jechać do szpitala, ponieważ zaistniało podejrzenie S-E-P-S-Y!!!! Tak, cholera, właśnie sepsy!!! Ledwo trzymając się na nogach i z mega płaczem (ja, bo M. był jak zwykle stoicko spokojny) pognaliśmy do szpitala, tego samego, w którym byłam z dziećmi, kiedy miały zapalenie płuc (KOSZMAR to mało powiedziane). Suma sumarum, nic Julce nie było a wykazały to szczegółowe badania krwi. Jula dostała plakietkę “Dzielny pacjent” a mnie ubył kolejny miliard komórek nerwowych i łez … .

Twins

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 20:55

Grill

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 20:53

To był pierwszy w życiu grill Bąbli. Kiełbaski jeszcze nie mogą zjeść ale i tak świetnie się bawili.

Rozmowy pokoleniowe z prababcią Romą ;-)

Zabawa na kocyku

Pierwsza w życiu skórka chleba Frania

Boskie

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 20:47

Kocham, uwielbiam, ubóstwiam ich stópki - z resztą sami zobaczcie :-)

(zdjęcie nie jest ostre ale nie mogę się powstrzymać)

Oparte na WordPress