3 lata temu…
3 lata temu:
- byłam tuż po obronie pracy mgr;
- zaczęłam pracę w szkole;
- dostałam wychowawstwo klasy, którą dziś pożegnałam
- wyszłam za mąż;
- kupiliśmy naszą kochaną Lolcię (która niestety teraz mieszka z teściami ze względu na swoją nietolerancję dzieci);
- mieszkaliśmy w innym miejscu i nawet nie spodziewaliśmy się, że będziemy z niego uciekać o 2 w nocy 2 dni przed świętami Bożego Narodzenia z powodu pożaru;
- nawet przez myśl nie przeszło nam, że będziemy teraz mieć dwójkę najcudowniejszych dzieci, którym już zęby będą rosnąć!!!
Ech, to życie tak szybko ucieka…