poranki
Uwielbiam rano a właściwie to raniutko wchodzić do pokoiku Bąbli i widzieć te uśmiechnięte na mój widok buźki. Maluchy dostają śniadanko jeszcze w łóżeczkach (to się nazywa życie! ;-)). Kolejnym punktem programu jest ubieranie i przewijanie. A potem już tylko zabawa, zabawa, zabawa!
A to piękna Juleczka w najnowszym nabytku mamusi - kamizeleczce.
I mama z Bąbelkami.