eF&Jot blogg

09/09/2008

ledwo…

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 19:59

Ledwo żyję (właściwie to żyjemy). Praca zawodowa to pikuś w porównaniu z tym, co fundują nam nasi potomkowie. Orka, orka, orka od wczesnego rana (6 rano to norma) aż do wyczekiwanej cały dzień 19. Niech mi nikt nie mówi, że wychowywanie takich maluchów to nic bo nie wytrzymam. Zamiast być coraz lżej, jest coraz gorzej. Chciałabym mieć 4 ręce i oczy z tyłu…chyba napiszę już list do Św.Mikołaja.

Komentarze: 3 »

  1. Jest ciężko, ale przyznaj sama, ta orka mimo wszystko jest wspanialsza niż najbardziej satysfakcjonująca praca zawodowa. Ja przynajmniej tak czuję. Pozdrowienia i buziaki dla prześlicznych żywych sreberek:)

    Komentarz od mamba — 10/09/2008 @ 00:00

  2. No to napadnij na mnie z miotłą, ale ja nie uważam tego za orkę. jest fajnie. Jest wesoło, ale trzeba nabrac dystansu i nie spełniac ich wszystkich oczekiwan.

    Komentarz od Lila — 10/09/2008 @ 12:44

  3. Aha, zeby nie bylo ;)
    ja mam juz biegające dzieci, ale okres ich przemieszczania tylko początkowo jest trudy..potem jest lepiej…
    ps. ja kojca nie mialam… ;)

    Komentarz od Lila — 10/09/2008 @ 12:50

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Oparte na WordPress