różne
W domu, żeby nie powiedzieć brzydko, wszechobecny bałagan i demolka ale za to jakie Bąble zadowolone
Dziś otrzymalismy dostawę zabawek od Emilki- dziękujemy baaardzo
. Hitem okazało się grająco-świecące pianinko, które doprowadza po 10 minutach grania “Old MacDonald had a farm” rodziców do szału
ale czego nie robi się dla świętego spokoju ;-).
Frania ulubioną czynnością ostatnio jest obserwowanie świata przez okno.
W koszyczku została już tylko piłeczka (reszta wala się po całym mieszkaniu i o czywiście bynajmniej nie jest to zawartość tego malutkiego koszyczka ;-))
Oprócz zabawy dużo spacerujemy