:-(
Jesteśmy przeziębieni - mnie boli masakrycznie gardło, Julka ma mega katar (na szczęście nie ma gorączki) a Franio pewnie wkrótce załapie. Ja jestem bardzo zestresowana bo panicznie boję się, że wylądujemy w szpitalu (przykre doświadczenia z marcowego zapalenia płuc). A tak się starałam uchronić ich i siebie przed choróbskiem…
.
Tulam mocno, oby choróbska szybko Was opuściły. Na szczęście dzieci są starsze i odporniejsze, więc pewnie na katarach się skończy. Buziaki, trzymajcie się ciepło
Komentarz od mamba — 17/10/2008 @ 20:43
Nie pocieszę cię, bo nie zdołasz uchronic, bo będą chorowac przez kontakty z innymi dziecmi, przez pogodę itd ale teraz są starsze, odporniejsze, będzie dobrze!
Komentarz od Lila — 19/10/2008 @ 21:32