kilka godzin później
Zazwyczaj o tej porze, a jest 13:15, jest mi trochę lepiej
. Chyba dlatego, że już prawie połowa dnia za nami. Dzisiejszy dzień okazał się do tego być niespodzianką, bo teść mój osobisty zachorował więc jestem sama ze sobą i Bąbelkami …
i będzie tak pewnie do końca tygodnia. Za godzinę wychodzę na drugi spacer i nie ważne dla mnie jest czy pada czy bardzo pada
.