zagadka

Zawsze ilekroć przekraczam z Bąblami most łączący Pasiekę z Bolko, Julka wpada w trans i rozpoczyna się masakryczna histeria. Od jęków poprzez płacz po spazmatyczny ryk. Jezu, to jest coś okropnego. Dziś wróciłam mokrusieńka i z tego stresu wyleciało mi kilka minut z pamięci bo ni cholery nie wiem jak wróciliśmy do domu. Julka dała z siebie wszystko a nawet wyrobiła 1000 % normy. Teraz z perspektywy 3 godzin dochodzi do mnie, że miałam szczęście, że nikt nie wezwał po drodze policji, bo widząc oburzone miny starszych pań po drodze, było to wysoce prawdopodobne. Nie była to normalna spacerowa sytuacja, bo zdecydowałam się nawet 3 razy wziąć spazmującą Julkę na ręce, przy czym po pierwsze nic to nie dało a po drugie trudno jest iść z jednym dzieckiem na ręku i drugą ręką pchać źle wyważony wózek (z braku 9 kg po jednej stronie) z drugim Potomkiem.

O co kaman???? Nie wiem, może to brak nierówności i jednostajna jazda na wale przy Odrze (to jest z reszta chyba JEDYNE tak równe miejsce w całym mieście) wprawia Julkę w taką wściekłość? Albo brak drzewek tudzież innych przyrodniczych atrakcji? Brak mi pomysłów na rozwiązanie tej zagadki. Proszę o sugestie.

3 Responses to “zagadka”

  1. Agata Says:

    nie mam pojęcia co to może być ale znam spojrzenia ludzi co sobie myślą…no właśnie co sobie myślą??? jak mój mały wpadł w taką histerię w sklepie ostatnio to spojrzenia ludzi to na mnie to na niego były po prosu the best tak jakby uważali że katuje swoje dziecko w sklepie. A jemu akurat zachciało się ryczeć, piszczeć itp.

  2. mamba Says:

    O kurczę, biedna Julcia i biedna jej mama… a czy ona zaczyna płakać już na moście? Może szum wody tak na nią działa, może się go boi? Albo to lęk wysokości, bo i na moście i na wale zaraz za wózkiem widzi przepaść. Wydaje mi się, że to może być właśnie ze strachu. My byliśmy na Bolko tylko raz z Młodymi, ale nie jechaliśmy ani mostem (wjechaliśmy od tyłu wyspy), ani wałami, jeździliśmy tylko po parku i nic się nie działo.

  3. mamba Says:

    to Julka waży już 9kg????? Ło matko, masz co dźwigać…

Leave a Reply