było
Rok temu była taka sama niedziela jak dzisiaj-ponura i smętna. To był 29 tydzień idealnie przebiegającej ciąży. Około 9 rano zaczęły się u mnie dziwne bóle. Myslałam, że to biegunka ale po 1,5 godzinie zadzwoniłam do lekarza bo bóle były zbyt duże. Ledwo dojechaliśmy na Izbę Przyjęć. Lekarz stwierdził rozwarcie na 3. Skurcze były zbyt silne żeby podac zastrzyki na rozwój płuc. O 12:49 na świat przyszedł Franio (1365 g i 7 pkt Apgar) i o 12:50 Jula (1580g i 7 pkt Apgar). Potem był OIOM przez 2 tyg i 1,5 miesiąca patologii wczesniaków i noworodków. Mam nadzieję, że z czasem zapomnę jak było okropnie przez te 2 miesiące. Kalendarzowe urodzinki we wtorek i wtedy już będzie tylko wesoło!!!!