eF&Jot blogg

02/11/2008

było

Opublikowane jako: Bez kategorii — admin @ 18:16

Rok temu była taka sama niedziela jak dzisiaj-ponura i smętna. To był 29 tydzień idealnie przebiegającej ciąży. Około 9 rano zaczęły się u mnie dziwne bóle. Myslałam, że to biegunka ale po 1,5 godzinie zadzwoniłam do lekarza bo bóle były zbyt duże. Ledwo dojechaliśmy na Izbę Przyjęć. Lekarz stwierdził rozwarcie na 3. Skurcze były zbyt silne żeby podac zastrzyki na rozwój płuc. O 12:49 na świat przyszedł Franio (1365 g i 7 pkt Apgar) i o 12:50 Jula (1580g i 7 pkt Apgar). Potem był OIOM przez 2 tyg i 1,5 miesiąca patologii wczesniaków i noworodków. Mam nadzieję, że z czasem zapomnę jak było okropnie przez te 2 miesiące. Kalendarzowe urodzinki we wtorek i wtedy już będzie tylko wesoło!!!!

Komentarze: 2 »

  1. Gosiu, zastanawiałam się co będę czuła w dniu pierwszych urodzin moich dzieci, przecież to nie był radosny dzień, to był nokaut od losu… maleństwa wyrwane brutalnie z brzucha, niezdolne do samodzielnego życia poza nim… strach i łzy zamiast radości, słowa pocieszenia od rodziny i znajomych zamiast gratulacji… a jednak dzień ten spędziłam radośnie, wspomnienia (które jednak na zawsze pozostaną) nie przesłoniły radości z faktu, że mamy wspaniałe dzieci:) Było normalnie, wesoło, jak to w urodziny:) Buziaki dla Dzielnych Roczniaków i wspaniałej imprezy urodzinowej z pysznym tortem!

    Komentarz od mamba — 03/11/2008 @ 01:05

  2. Gosiunia! Rok zleciał jak jedna chwila! Jeszcze brzmią mi w uszach słowa Agi :”U Gosi właśnie się zaczęło”. Pamiętam, jak nie mogłam w to uwierzyć! A jednak! Bąbelki nie pytaly czy mogą:) Zwyczajnie-niezwyczajnie wyszly na ten świat. Nasze żywe sreberka, maskotki:) Buziaczki dla całej waszej odważnej czwórki.

    Komentarz od Tatinka — 03/11/2008 @ 20:44

Kanał RSS dla tego wpisu. TrackBack URL

Dodaj komentarz

Oparte na WordPress