poranne
czwartek, luty 26th, 2009Poranna Julka konsumuje wafelek pośniadaniowy, siedząc na swoim ulubionym ostatnio miejscu
Poranna higiena
Poranna Julka konsumuje wafelek pośniadaniowy, siedząc na swoim ulubionym ostatnio miejscu
Poranna higiena
Oto ulubione zajęcie Bąbli gdy pogoda nie dopisuje (na szczęście okna mamy nisko
)
Dawno nie wrzucałam zdjęć, bo nie miałam weny żeby je zrobić ale dziś “natchnienie” wróciło i oto efekty
Na dworze biało, bajkowo biało. Cudowna, prawdziwa zima ale …. mnie to w tym roku nie bawi, ponieważ:
- spacery musimy ograniczyć do 1,5 godzinki ze względu na mróz;
- kto nie doświadczył na własnej skórze, ten nie wie, że spacery w śniegu po kostki albo i wyżej, z wózkiem to baaardzo ciężka praca (wiem, ŚWIETNY naprawdę ŚWIETNY aerobik :-/ );
- ubieranie bliźniaków w kilka warstw ubranek i to tak żeby się nie przegrzały to również męczące zadanie;
- siedzenie cały czas w domku powoduje czasem nudę u dzieci, która to objawia się permanentnym marudzeniem, jęczeniem i uwieszaniem się na maminej nodze;
- brak słońca niezbyt korzystnie na mnie wpływa
;
- jakimś dziwnym trafem w taka pogodę człowiek więcej je a co za tym idzie, rośnie tu i ówdzie i to wcale nie wzdłuż
;
- towarzysko troszke gorzej bo na spacerach połowy koleżanek nie ma a jak są to o innej porze
;
- itp. itd. …. mimo wszystko staram się mysleć optymistycznie i mieć wieeeeelką nadzieję, że to już niedługo minie i nastanie piękna, słoneczna WIOSNA
:-)
:-)
Pozdrawiam Was wszystkich moi blogowi znajomi i życzę słoneczka w sercach
!
Mamusia z córcią
. Niestety synuś za nic nie chciał do nas podejść i dać się uwiecznić na zdjęciu razem
.
Hitem zabawkowym są ostatnio foremki. Można się nimi dłuuuugo bawić (o dziwo!)
.
Lubimy też włazić do wszelkiego rodzaju pudeł oraz koszyków i to wystarczy żeby się dobrze bawić
.