Archive for marzec 17th, 2009

operacja WIOSNA

wtorek, marzec 17th, 2009
Pogoda za oknem nie nastraja pozytywnie. Najgorsze w niej jest to, że mam wrażenie, od setki lat pada, pada i pada. Na szczęście do wiosny na pewno już bliżej niż dalej. Spacerki odbywamy codziennie ale ż to za przyjemność, kiedy ciągle coś pada na głowę. Bąbelki w wózku śpią więc i jest im sucho i cieplutko. Tylko Matka jakaś taka mokra zawsze wraca po spacerku do domu.

W domu już sama nie wiem, co wymyślać, żeby zająć im czas. Zabawki mimo, że są chowane i wyciągane po jakimś czasie na nowo, znudziły się Bąbelkom kompletnie. W ruch poszły teraz gary, pokrywki, woreczki z kaszami i ryżem. Maluchy lubią też “poczytać książeczki, z czego dumna jest ich Mama, ponieważ sama pochłania książki tonami. Jula przynosi czasami jedną z wielu ulubionych lektur i każe sobie opowiadać, co znajduje się na wskazanych przez nią obrazkach. Franio ma jedną lub dwie ulubione i tylko te go interesują.

A Matka chciałaby już do pracy wrócić. Nie dlatego, że ma dość dzieci. Nie! Ma dość siedzenia w domu. Na szczęście zawód, który wykonuje, wymaga spędzenia w pracy ok. 6 godzin dziennie poza domkiem ale to w zupełności wystarczy. Byle do września! Kto siedzi lub siedział w domu zrozumie. Potrzebuję zmiany. Mimo, że wiosny jeszcze ni widu ni słychu, wprowadzam żne optymistyczne zmiany zarówno w domu jak i na/w sobie. Kolory w domu zostały zmienione z zimowych na wiosenno-letnie. Za tydzień wizyta u kosmetyczki, fryzjera. Wprowadzamy dietę, bo to, co urosło mi tu i tam to zbytnia przesada! Trzymajcie kciuki za powodzenie operacji WIOSNA! J

I jeszcze jedno - postanawiam się poprawić w kwestii bloga, tzn.częstotliwości wpisów bo baaardzo Was znaiedbałam ;-)