operacja WIOSNA
Pogoda za oknem nie nastraja pozytywnie. Najgorsze w niej jest to, że mam wrażenie, od setki lat pada, pada i pada. Na szczęście do wiosny na pewno już bliżej niż dalej. Spacerki odbywamy codziennie ale cóż to za przyjemność, kiedy ciągle coś pada na głowę. Bąbelki w wózku śpią więc i jest im sucho i cieplutko. Tylko Matka jakaś taka mokra zawsze wraca po spacerku do domu.
W domu już sama nie wiem, co wymyślać, żeby zająć im czas. Zabawki mimo, że są chowane i wyciągane po jakimś czasie na nowo, znudziły się Bąbelkom kompletnie. W ruch poszły teraz gary, pokrywki, woreczki z kaszami i ryżem. Maluchy lubią też “poczytać” książeczki, z czego dumna jest ich Mama, ponieważ sama pochłania książki tonami. Jula przynosi czasami jedną z wielu ulubionych lektur i każe sobie opowiadać, co znajduje się na wskazanych przez nią obrazkach. Franio ma jedną lub dwie ulubione i tylko te go interesują.
A Matka chciałaby już do pracy wrócić. Nie dlatego, że ma dość dzieci. Nie! Ma dość siedzenia w domu. Na szczęście zawód, który wykonuje, wymaga spędzenia w pracy ok. 6 godzin dziennie poza domkiem ale to w zupełności wystarczy. Byle do września! Kto siedzi lub siedział w domu zrozumie. Potrzebuję zmiany. Mimo, że wiosny jeszcze ni widu ni słychu, wprowadzam różne optymistyczne zmiany zarówno w domu jak i na/w sobie. Kolory w domu zostały zmienione z zimowych na wiosenno-letnie. Za tydzień wizyta u kosmetyczki, fryzjera. Wprowadzamy dietę, bo to, co urosło mi tu i tam to zbytnia przesada! Trzymajcie kciuki za powodzenie operacji WIOSNA! J
I jeszcze jedno - postanawiam się poprawić w kwestii bloga, tzn.częstotliwości wpisów bo baaardzo Was znaiedbałam
marzec 18th, 2009 at 14:17
widze z enie tlkyo knie wwzielo na wiosenne klimaty :)))

Wczoraj zmienilam kolor wlosow, UWaGA z brazowych na blond :DDDD
Jak szalec to szalec
Moze szybciej przyjdzie wosona jak ja zaczarujemy?
Pozdrawiam!
marzec 18th, 2009 at 14:19
aa i wiem o czym piszesz z tym powrotem do pracy… do ludzi.. DO ZYCIA
marzec 18th, 2009 at 21:03
Gratuluję zmiany kolorku! I popieram
bo czasami zmiany “konkretne” są efektowne!Ja do fryzjera idę jutri i aż nie mogę się doczekać!
marzec 18th, 2009 at 21:04
to oczywiście była odp na komentarz Supermum
marzec 19th, 2009 at 14:17
oo jak miło
- ze odpowiedziałaś.
To ja trzymam kciuki za Twoje wiosenne odrodzenie
ps. jeszcze musze sie oswoić ze swoim blond łbem