zakupy
Wybudowali i otworzyli ostatnio nowe centrum handlowe dosłownie 3 minuty na piechotę ode mnie. Nie wiem sama czy się cieszyć czy płakać
. Jest w nim Alma, którą uwielbiam od dawna i aż nie mogę się nacieszyć, że jest tak blisko. Niestety zakupy w tychże delikatesach równają się znacznemu uszczupleniu portfela. Wiecie jakie tam są różne różniste herbaty! Kawy! Sery! A ja i herbaciara i kawiara i …hmm fanka serów przeróżnej “maści” jestem więc jestem w Raju J ! Dużo tam też sklepów z ciuszkami dla dzieci jest: Zara, Coccodrillo, Rekids. Mówię Wam, nie mogę się oprzeć po prostu tym pięknym i cudaśnym ciuszkom J ! Prześliczne są zarówno te chłopięce jak i dziewczęce. Ostatnio zachwycałam się płaszczykami i sukienko-tunikami w Zarze i Coccodrillo. No miodzio! Nie tak daleko jest też ulubiony H&M. Tylko żeby jeszcze pieniędzy na to furę mieć
! Ale Matka sobie nie kupi a dla dziecka i owszem. Jestem pewna, że mnie rozumiecie J ! Do tej pory to wszystko było ale albo we Wrocławiu albo w Gliwicach i Katowicach. A teraz nawet się nie zmęczę idąc tam na piechotę. Oby tylko szybko się nie znudziło …
(czego zapewne Mąż sobie w duchu życzy ).
Poczekaj na wyprzedaże, zarówno w Zarze, jak i w Coccodrillo są duże obniżkie i wtedy można kupić coś naprawdę fajnego w przyzwoitszej cenie. Ja uwielbiam Coccodrillo za bodziki w rozmiarze 98- chyba jedyna firma, którą znam, szyjąca takie duże. Na razie nie wyobrażam sobie życia bez bodzika na Trusi, a 92 jest już na styk. A Zarę “kocham” za wzornictwo. Szczęśliwie (lub nieszczęśliwie) wszystkie te sklepy (bo jeszcze H&M i KappAhl) mam w pobliżu. Co skutkuje ciasnotą w Trusinych szufladach.
Komentarz od Dorota — 18/03/2009 @ 23:24
Dorotko, ja zawsze podziwiałam jak pięknie ubierasz Trusię :-)! Gust i smak pierwsza klasa!
Komentarz od odp dla Dorotki — 19/03/2009 @ 08:01