tuptamy
niedziela, kwiecień 5th, 2009Oj, tuptaliśmy w ten weekend, tuptaliśmy! A ile gliwickich znajomych spotkaliśmy
Ewcię i śliczną Martynkę:
Gdzieś tam po drodze ucięliśmy sobie drzemkę:
A oto szczęśliwa mamusia ze swoimi Bąbelkami najkochańszymi
A tutaj z kolei dumny tata z córeczką
Spotkaliśmy również znajome Trojaczki
i tutaj chciałabym pochylić czoło przed ich Mamą Asią !
Nasze Tuptusie
Zakupiliśmy dziś pierwsze nowe buciki w Bartku. Uwierzcie mi - śliczne! Jeszcze nie udało się uwiecznić ich na zdjęciach. Dziś też Bąbelki były po raz pierwszy w Centrum Handlowym. Jula szalała, była w swoim żywiole. Wchodziła do różnych sklepów, uśmiechała się do wszystkich. Franio natomiast wolał się bezpiecznie schronić na rączkach u mamy. Furorę zrobiły wesołe autka, dzięki którym rodzice mogą spokojnie zrobić zakupy w Carrefourze. Owe wesołe autka to takie autka jak w wesołym miasteczku z koszykiem z tyłu. Rodzice prowadzą je jak zwykły koszyk a maluch udaje, że kieruje i naciska mnóstwo przycisków na kierownicy. Najgorszy jest moment wyjmowania małego rajdowca z tegoż pojazdu, ponieważ łzom wówczas nie ma końca. Oj, miniony weekend pełen był dobrych emocji!