Archive for kwiecień, 2009
tuptamy
niedziela, kwiecień 5th, 2009Oj, tuptaliśmy w ten weekend, tuptaliśmy! A ile gliwickich znajomych spotkaliśmy
Ewcię i śliczną Martynkę:
Gdzieś tam po drodze ucięliśmy sobie drzemkę:
A oto szczęśliwa mamusia ze swoimi Bąbelkami najkochańszymi
A tutaj z kolei dumny tata z córeczką
Spotkaliśmy również znajome Trojaczki
i tutaj chciałabym pochylić czoło przed ich Mamą Asią !
Nasze Tuptusie
Zakupiliśmy dziś pierwsze nowe buciki w Bartku. Uwierzcie mi - śliczne! Jeszcze nie udało się uwiecznić ich na zdjęciach. Dziś też Bąbelki były po raz pierwszy w Centrum Handlowym. Jula szalała, była w swoim żywiole. Wchodziła do różnych sklepów, uśmiechała się do wszystkich. Franio natomiast wolał się bezpiecznie schronić na rączkach u mamy. Furorę zrobiły wesołe autka, dzięki którym rodzice mogą spokojnie zrobić zakupy w Carrefourze. Owe wesołe autka to takie autka jak w wesołym miasteczku z koszykiem z tyłu. Rodzice prowadzą je jak zwykły koszyk a maluch udaje, że kieruje i naciska mnóstwo przycisków na kierownicy. Najgorszy jest moment wyjmowania małego rajdowca z tegoż pojazdu, ponieważ łzom wówczas nie ma końca. Oj, miniony weekend pełen był dobrych emocji!
ona i on
piątek, kwiecień 3rd, 2009celebrytka
czwartek, kwiecień 2nd, 2009Jula pokochała okulary słoneczne
. Zadatki na “gwiazdę” dziewczyna ma
keep walking
czwartek, kwiecień 2nd, 2009u dziadków
czwartek, kwiecień 2nd, 2009U dziadków zabawie nie ma końca
Franio zafascynowany nowym przedmiotem (pech chciał, że była to piersiówka
)
A Jula chce się huśtać, huśtać i huśtać!
goście goście
środa, kwiecień 1st, 2009Dzisiaj tak pięknie i mocno świeciło słoneczko, że aż radość wypełniała nas po brzegi. Odwiedziła nas dzisiaj Ania z Jagą i Lewkiem. Dużo nas było i przez to baaardzo sympatycznie
.