wycieczka do zoo
Dziś pierwszy raz poszlismy rodzinnie do zoo chociaż mamy do tego miejsca ok 20 minut na piechotę. No ale zawsze lepiej późno niz wcale
.
Dzieciaki spożywały paluszki i podziwiały zupełnie dla nich nowe zwierzątka.
Tutaj matka źle ostrość ustawiła no ale cóż…
ważne, że zarówno dzieci jak i wielbłądy znalazły się na zdjęciu.
Większość mieszkańców zoo zażywała poobiedniej drzemki i w związku z tym była pochowana więc nie widzielismy tyle ile chcielibysmy ale jak na pierwszy raz z dziećmi i tak nie było źle. Podziwialiśmy między innymi goryle….
…lamy (lam na zdjęciu nie ma ale chodziło tu o Julę, która aż z wózka sie wyrywała żeby zobaczyć zwierzątka)…
…porozmawialiśmy z nosorożcem…
…mrówkojadem…
i podziwialismy uchatki (boskie są!).