Archive for lipiec, 2009

Akademia Szkraba c.d.

sobota, lipiec 25th, 2009

W czasie tych dwóch tygodni od ostatniego wpisu byliśmy w Akademii Szkraba dwukrotnie. Raz tematem przewodnim były bańki ku ogromnej uciesze dzieci :-)

Nauczyliśmy się wówczas świadomie chodzić na czworakach i turlać się.

Frania ulubiona chyba część zajęć ;-)

Wyjątkowo udało mi się uchwycić moment, w którym w trakcie wyciszenia, oboje LEŻĄ! ;-)

Dzieci poznawały dotykiem piankę do golenia.

Franio jako facet chyba zbyt dosłownie wziął zapoznawanie się z wyżej wspomnianym męskim przedmiotem :-)

Na koniec malowaliśmy “bańkę” własnymi rączkami (dosłownie ;-) )

A tutaj zdjęcia z dzisiaj. Moment spożywania przekąski.

Tym razem dzieciaki poznawały dotykiem dziwną maź z ziarenkami.

i wyklejały chrupkami piłkę, która była dzisiejszym motywem przewodnim.

A za tydzień rozpoczynamy miesiąc adaptacyjny w Akademii Szkraba bo od września jak już wspominałam wracam do pracy i Bąbelki będą z panią Anią spędzać dużo czasu.

zaległości

sobota, lipiec 25th, 2009

Nadrabiamy nasze blogowe zaległości bo jakoś ostatnio nie miałam nawet kiedy powklejać zdjęć. Było baaardzo gorąco dlatego też musileismy część dna spędzić w chłodnym mieszkanku i wówczas różne zabawy nam przychodziły do głowy…

Jedni zakładali na głowy chustki i dumnie paradowali tam i z powrotem :-)

…a inni zakładali sobie na głowę miski ;-)

…wtedy pozostali postanawiali też spróbować jak to jest z miską na głowie ;-)

Nawet mamie nie pozwolili się wyłamać ;-)

Polubiliśmy też spędzać czas w kuchni przy stoliku.

i konsumować ukochaną fasolkę szparagową.

Próbowalismy także zmieścić się do małego pudełeczka i o dziwo Jula w nim się zmieściła! :-)

Akademia Szkraba

sobota, lipiec 11th, 2009

Dzis byliśmy po raz pierwszy na zajęciach w Akademii Szkraba. Hasłem przewodnim była cytryna, którą dzieci poznawały “ze wszystkich stron” - smakowały, dotykały, wąchały, turlały, malowały. Poniżej Jula smakuje cytrynkę a asyście ciocio-niani Asi:

Każde z dzieci miało dziś swój obrazek, który samodzielnie przyczepiało do tablicy pod swoim imieniem.

Były zabawy w kółku, tańce i piosenki, a także wierszyki no i oczywiście atrakcje typu tunele :-)

Franio bardzo polubił panią Anię :-) i chyba z wzajemnością ;-) .

… dalsza relacja z zabawy z tunelami:

Tutaj chyba coś śpiewamy ;-)

Super zabawą była ta z ogromną,kolorową chustą. Dzieciaki były na niej…

…i pod chustą :-)

… na hamaku - Franio robił za sternika ;-)

Potem przyszedł czas na przekąski i picie.

No i wreszcie nadszedł czas na zabawy plastyczne. Super była ciapo-plastelina ale niestety dzieciaki bardzo nieufnie do niej podeszły. Szkoda, może następnym razem będzie lepiej.

Jula chętnie malowała cytrynkę farba i pędzelkiem. Franio w tym czasie …

… popijał soczek i oddawał się lekturze (a raczej analizie czułek wychodzących z owej książeczki) :-) .

Baaaardzo nam się spodobało w Akademii i już czekamy na następne zajęcia a od sierpnia mam nadzieję dzieciaki będą spędzać tam więcej czasu, ponieważ Matka zdecydowała się posłać dzieci do grupy Małych Szkrabów. Od września Rodzicielka wraca do pracy więc myślę, że tam pięknie i kolorowo spędzą czas podczas jej nieobecności. Polecamy wszystkim z naszej okolicy Akademię Szkraba :-) !

wesele

niedziela, lipiec 5th, 2009

Bylismy wczoraj na weselu mojego kuzyna Marka i Agaty. Było super. Pogoda dopisała, dzieci też :-)

Na początek nowe wcielenie Matki:

Dzieci od początku upodobały sobie parkiet i scenę muzyczną. Tutaj z babcią Basią.

A tutaj kuzynki 3, jedna jest mamą 3 letniej Mai, druga za dwa miesiące będzie mamą Marysi i Matka Rozdwojona ;-)

Franio zawojował parkiet z babcią…

…a Julcia z dziadkiem Wojtkiem :-)

Ciekawe co w tym czasie robili Panowie??? ;-) 

spacerki

piątek, lipiec 3rd, 2009

Dzieci dziś rano, bo tylko o tej porze dnia da się wyjść na dłuższy spacer, biegały i szalały na wyspie Bolko z tatą.

Julcia dorwała kawałek kredy i slicznie rysowała na ścieżce.

A tutaj przerwa na kompocik z truskawek…szkoda, że już się kończą te pyszne owoce i znowu trzeba będzie czekać prawie rok.