Akademia Szkraba dz.1
Dziś pierwszy raz byliśmy w Akademii Szkraba, nie na zajęciach ale w grupce stałych Szkrabów. Niestety Jula baaardzo źle zniosła rozstanie z mamą i musiałam po ok 40 minutach wrócić. Franio za to nie uronił ani jednej łzy, bawił się świetnie. Jestem trochę zmartwiona histerią Julki ale będziemy próbować, stopniowo. Możliwe, że Jula tak zareagowała z powodu choroby-ma zapalenie ucha ale już w końcowym stadium. Mam nadzieję, że z czasem będzie lepiej. Dam znać co słychać na placu boju!