sezon zoologiczny otwarty
sobota, kwiecień 17th, 2010Tak małe dzieci, jak nasze, nie rozumieją, co się teraz dzieje. Nie znają jeszcze tak ogromnego smutku i rozpaczy, która ogarnia w obliczu tak okrutnej tragedii. Serce mi się ściska gdy pomyślę, że już za jakiś czas zrozumieją te uczucia i ich świat nie będzie już tak kolorowy jak jest teraz… .
Poszliśmy dzis z nimi do zoo. Pierwszy raz w tym sezonie. Było cudownie. Reakcje na zwierzęta, które znaja tylko z książeczek, były niesamowite.
Wypożyczyliśmy specjalny wózek aby dzieciaki mogły odpocząć pomiędzy jednymi wybiegami a drugimi.
Na pierwszy rzut poszły małpy. Piski i zachwyt były ogromne. Małpki jeszcze zamknięte, były bardzo zainteresowane dwójką ciekawskich dzieciaków.
Spełniło się marzenie Frania o spotkaniu oko w oko z “kotkiem”
Goryle również zamknięte były w swoim mieszkanku więc mogliśmy je zobaczyć z bardzo bliska. Nie powiem, przeraziły nas te ogromne, monstrualne wręcz zwierzęta.
Chwila odpoczynku w powozie
W naszym zoo jest kilka przefajnych i bezpiecznych placów zabaw (nie ma obawy, że w piasku znajdziemy psie fekalia
). Będziemy tam chodzić regularnie bo miasto nie oferuje niestety placów tego typu.
Na koniec przesympatyczne żyrafy
W takich momentach na bok odchodzą nasze sympatie i antypatie. Pozostaje współczucie dla tych, którym los zabrał kogoś bliskiego w tak nieoczekiwany i okrutny sposób.