krasnoludki
To był wczesny ranek, kiedy jeszcze na dworze było czym oddychać i stąd te kapturki na główkach. Tata zabrał dzieciaki w niedzielę na spacerek kiedy mama jeszcze słodko spała
.
Obowiązkowo odwiedzili fontannę, która jest stałym punktem naszych spacerów. Fran jest mega fanem wszelkiego rodzaju fontann.
Tu jeszcze przy swojej ulubionej fontannie:-)