kisimy
Wczoraj poszliśmy rodzinnie na targ, zakupiliśmy ok 5 kg ogórków, chrzan, czosnek i koper a u cioci kiki zebraliśmy liście winogron i z pomocą cioci Asi (jednej z kilku Aś nam najbliższym) zakisiliśmy ogóreczki, które będziemy chrupać w czasie nadchodzącej zimy. Mniam, już ślinka cieknie na samą myśl. Pycha! Polecam!