żarcik
Ja: Jula, śpijcie już. Dobranoc!
J: Mamo, ale ja muszę z Tobą spać. Bez Ciebie nie zasnę.
Ja (ciśnienie w górę): Jula, wiesz, że nie zasypiacie z mamą. Ja jestem obok w pokoju, jak zawsze.
J: MAmoooo!
Ja: Co?
J: To był taki żarcik!
Ja: ????!!
Dzieciaki wróciły do przedszkola z uśmiechami na ustach. Od ucha do ucha nawet
. Teraz są już “Wiewiórkami”. W zeszłym roku były “Misiami”. Pytam jak wrażenia:
Ja: Jula, Franio, jak było?
F: Super! Pani Krysia do nas przyszła z maluszkami. I oni tak strasznie płakali i wrzeszczeli! Mówię ci mamo, strasznie!
Dodam, że pani Krysia była ich panią w zeszłym roku. W naszym przedszkolu panie zmieniają się co rok.